Małgorzata Kozedra

POROZMAWIAJMY O KOBIETACH

 

8 marca – dzisiejsze święto zmusiło mnie do refleksji na temat sytuacji kobiet, które spotkałam podczas moich podróży. Spotkania te zawsze były bardzo miłe, jak na przykład wizyta w sudańskiej chacie, czy w bengalskiej wiosce, malowanie henną, tańce podczas indyjskiego święta, czy robienie ze mnie egipskiej beduinki. Uczestniczenie w różnych sferach życia tych kobiet było niesamowitą, może trochę egzotyczną przygodą, która tak naprawdę trwała chwilę: byłam… zobaczyłam… wróciłam do „swojego świata”…, jednak one pozostały nadal w tym samym miejscu, uwikłane pomiędzy tradycją, religią i obrazkami z Zachodu, próbują w tym gdzieś siebie odnaleźć.

 

Międzynarodowy Dzień Kobiet został ustanowiony w 1910 roku. Jego ideą było krzewienie praw kobiet, w szczególności w sferze życia publicznego: uzyskanie praw wyborczych, możliwość obejmowania stanowisk publicznych, sprzeciw wobec dyskryminacji w pracy. Pomimo upływu ponad 100 lat od tego wydarzenia, idee, które towarzyszyły ówczesnym kobietom pozostają wciąż żywe. Niestety prawa kobiet w wielu miejscach świata są wciąż łamane.

kobiety1

Różnica płci, to jedna z najbardziej podstawowych form stratyfikacji większości społeczeństw. Na podstawie płci przypisywane są mężczyznom i kobietom konkretne role społeczne, wzory zachowań, prawa i obowiązki. Oczywiście każde społeczeństwo może wypracować swoje własne wzory zachowań, te przypisywane kobietom, w innej społeczności mogą być właściwe mężczyznom. Mimo to, w większości przypadków zostaje zachowana jedna podstawowa zasada – mężczyzna zajmuje nadrzędną pozycję w stosunku do kobiety. Szczególnie silnie mogłam to zauważyć podczas pobytu w Nepalu.

kobiety2

Przebywając w jednej z „bezimiennych” wiosek miałam okazję zaobserwować codzienny cykl pracy kobiet. Miejscowość położona była na skraju lasu, który bez wątpienia odgrywał ogromną rolę w życiu jej mieszkańców, zapewniał schronienie zwierzętom gospodarczym, a także dostarczał podstawowych produktów niezbędnych w codziennym życiu. Wraz ze wschodem słońca kobiety wyprowadzały do lasu wychudzone krowy, aby tam mogły posilić się choć odrobiną zielonej trawy. Następnie zbierały suche, mieniące się wszystkimi odcieniami pomarańczy liście, upychały je ciasno do wielkiej siatki, tak, aby uformować zbitą kulę, którą bezpiecznie będą mogły przetransportować do domu. Liściastą kulę zarzucały na plecy, na czoło zakładały przepaskę przymocowaną do siaki, która pomagała im utrzymać ciężar, pochylały ciało do przodu, aby utrzymać równowagę i w ten sposób gęsiego szły każda do swej zagrody. W ciągu dnia zrobiły kilka takich kursów. Gdy zebrały wystarczającą ilość liści, powracały do lasu, tym razem po drewno. Mniejsze gałęzie związywały razem, dźwigając ciężar na plecach, a grubsze konary nosiły na głowie. Czynność tę również powtórzyły kilka razy. Ostatnim etapem leśnej pracy był połów ryb. Kolejne zadania wykonywane były już w strefie przydomowej oraz na polach. W trochę lepszej sytuacji była tylko córka właściciela sklepu. Była lepiej ubrana, znała kilka słów po angielsku, siedziała cały dzień w sklepie, a właściwie w drewnianej budce na palach z niewielkim asortymentem i czekała, aż ktoś przyjdzie coś kupić. Powiedziała mi, że jej marzeniem jest zostać tancerką i pytała, co ma zrobić, aby nią zostać? Rozglądając się dookoła siebie i widząc jaki los spotyka tutejsze kobiety, nie wiedziałam co jej odpowiedzieć. Jedyne co mi przyszło do głowy, to tylko tyle, że jeśli czegoś bardzo się pragnie, to wszystko jest możliwe. Marzenia pokrzepiają i potrafią dodawać skrzydeł, więc myślę, że taka odpowiedź na ówczesną chwilę była dla niej zadowalająca.
Co w tym czasie robili mężczyźni? Nic. Całkiem dobrze ubrani jak na tamte warunki, spotykali się przy sklepie lub przy drodze i prowadzili ożywione dyskusje. O czym? – trudno powiedzieć.

Kobiety3

Obserwacje poczynione podczas pobytu w wiosce spowodowały, że postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej o sytuacji kobiet w Nepalu. Niestety tak, jak można było się tego spodziewać, dane są dość przytłaczające. Nepal jest jednym z najbiedniejszych krajów świata i jeśli mężczyznom żyje się tu źle, to kobietom jeszcze gorzej. Jest to jeden z nielicznych krajów, gdzie średnia długość życia kobiet jest niższa niż mężczyzn. Młode dziewczyny posiadają najniższy status w gospodarstwie domowym, bardzo często jedzenie otrzymują jako ostatnie i jest ono niepełnowartościowe. Złe odżywianie skutkuje licznymi chorobami, które szczególnie ujawniają się podczas ciąży. Wskaźnik śmiertelności matek wynosi 380 zgonów na 100 000 urodzeń. Duży wpływ na to mają także przekonania kulturowe, które nakazują kobietom rodzić w domu. Zaledwie 10% porodów odbywa się w obecności personelu medycznego. Kolejny czynnik, to młody wiek matek. Szczególnie w obszarach wiejskich powszechnym zjawiskiem są śluby nastoletnich kobiet, w wieku 12-14 lat. W Nepalu poziom przemocy wobec kobiet jest bardzo wysoki, składają się na nią gwałty, wykorzystywanie seksualne w pracy i w domu oraz nadużycia siły. Prześladowania wobec kobiet odbywają się na wielu płaszczyznach ich życia. Jeszcze do niedawna powszechnym zjawiskiem było wypędzanie kobiet podczas menstruacji na pastwisko razem z bydłem lub zamykano je w szopach. Dopiero zakaz prawny pozwolił ograniczyć te praktyki, jednak w społecznościach wiejskich nadal takie sytuacje się zdarzają. kobiety4Kolejny objaw dyskryminacji wobec kobiet, to ograniczony dostęp do szkół oraz możliwości zdobywania wykształcenia. Co druga kobieta z terenów wiejskich, a co czwarta z obszarów miejskich nigdy nie uczęszczała do szkoły. Stopniowo wzrasta udział kobiet na rynku pracy, ale w stosunku do mężczyzn nadal jest on bardzo niski. Kobiety zatrudniane są w branżach pracochłonnych i niskopłatnych. Średni czas pracy kobiet jest dłuższy o około 3 godziny niż mężczyzn, a wynagrodzenie jest dużo niższe. Odsetek kobiet na wyższych stanowiskach jest niewielki, ponieważ cieszą się one mniejszym poważaniem niż mężczyźni.
Podane powyżej przykłady dyskryminacji kobiet są dość przytłaczające, jednak należy podkreślić, że sytuacja kobiet w Nepalu z roku na rok powoli się poprawia. Trudno jest przezwyciężyć wieloletnie przyzwyczajenia, tradycje, czy zwyczaje religijne. Podczas Międzynarodowego Dnia Kobiet warto, abyśmy choć na chwilę, pomyślały o tych, które życie doświadcza dużo bardziej niż nas i abyśmy właśnie im dedykowały to święto.